Pewna przedobra starsza Pani nie potrafiła przejść obojętnie koło kociego nieszczęścia. I tym oto sposobem w jej mieszkaniu znajduje się teraz 27 kotów. Koty są zaszczepione, wysterylizowane, od półrocznego do 10-latków. Każde ma imię. Większość miziasta – przynajmniej dla swojej Pani, kilka ciut dzikawe.
Szukamy domów dla 27 kotów na cito!
25 lutego 2010Akcja adopcyjna
22 lutego 2010Podczas akcji adopcyjnej w katowickim Silesia City Center dom znalazły 3 koty z naszego schroniska. :-) Dziękujemy wszystkim, którzy nas odwiedzili. :-)
Zdjęcia:
Igorek
20 lutego 2010
Igorek – Znany też pod imieniem Połamaniec. Trafił do schroniska jako ofiara wypadku, wstępna diagnoza to złamamna miednica. W domu tymczasowym okazało się, że miał złamaną kość udową i popękaną przeponę. Przeszedł dwie skomplikowane operacje dzięki ofiarności dobrych ludzi z całej Polski.
To młody kotek, ma około 7 miesięcy. Jest już zdrowy, wykastrowany, zaszczepiony. Został też dwukrotnie odrobaczony. Jest żywiołowy, wesolutki, uwielbia się bawić, szaleć z myszkami i piłeczkami. Lubi towarzystwo innych kotów, ciągle zachęca je do zabawy. Na widok człowieka mruczy. Lubi się miziać. Uwielbia jeść, nie przepada jednak za suchą karmą. Wzorowo korzysta z kuwety. Obecnie znajduje się w domu tymczasowym w Będzinie. Szuka domu niewychodzącego.
Kiciuś i Kajtuś
19 lutego 2010Kiciuś i Kajtuś – to dwa kocurki, bracia. Razem ze swoją mamą i jeszcze jednym bratem mieszkali ze starszą panią. Kiedy opiekunka zmarła wszystkie koty trafiły do katowickiego schroniska. Piękne, wypieszczone, przyzwyczajone do ciepłego domu i pieszczot nie miały szans żyć w schroniskowej rzeczywistości. Koty zaczęły znikać w oczach, chorować, odmawiały jedzenia. Bardzo, bardzo tęskniły za swoim domem. Kiciuś i Kajtuś przebywają obecnie w domu tymczasowym i szukają domu, który da im drugą szansę. Szukamy dla nich domu, który zaadoptuje ich razem, bo naprawdę bardzo się kochają. W najgorszych chwilach byli dla siebie wsparciem. Chcemy, aby istotki, które straciły wszystko, tak bardzo zostały skrzywdzone przez los miały przynajmniej siebie nawzajem. Kiciuś i Kajtuś mają po około osiem lat- to koty dorosłe, ale jeszcze wiele lat życia przed nimi. Są bardzo proludzkie, bardzo potrzebują i szukają kontaktu z człowiekiem. Obaj są wykastrowani i zaszczepieni. Koty są wychowane i przyzwyczajone do warunków domowych, na pewno szybko się zaaklimatyzują w nowym miejscu. Ich nowy opiekun zyska podwójną dawkę kociego mruczenia, barankowania i niewątpliwie wielką kocią miłość i dozgonną wdzięczność. Nowy, spokojny, bezpieczny dom to dla Kiciusia i Kajtka jedyna szansa na życie. A oni bardzo chcą żyć, pomimo tego że świat okazał się taki okrutny.
Mecenas
18 lutego 2010
Mecenas – od 14/10/2009 przebywał w schronisku. Zazwyczaj trzymał się z boku. Spokojny, łagodny ale nieufny. Ma piękne umaszczenie, to prawdziwie elegancki kot.
Od końca stycznia 2010 piękny Mecenas nabiera odwagi w DT i czeka aż ktoś pokocha go na zawsze.
Jest bardzo przyjacielski, pogodny,
- ugniata, barankuje, mruczy – wystarczy tylko, ze usłyszy ludzki głos
- sam wskakuje na łózko i tam bez problemu daje się głaskać albo obserwuje świat z dozą rozleniwienia i beztrosko odpoczywa
- w ogóle nie ma w sobie agresji, jest łagodny, stateczny, zrównoważony, spokojny, choć też potrafi szaleć
- ma bardzo śmieszny sposób chodzenia: po prostu idąc ugniata, wyglada to jakby chodził po rozżarzonych węglach
- kuwetkuje
- jest kotem po prostu do kochania i bycia ze swoimi ludźmi w domku.
Boi się jeszcze otwartych przestrzeni – tu ucieka przed człowiekiem i nie jest także przyzwyczajony do brania na ręce (nieco zdziwiony, wyrywa się po chwili). Ale to kwestia niedługiego czasu. Bo w gruncie rzeczy to On ma raczej odważną naturę.
- jest pięknym, klasycznym pingwinkiem, zadbanym jak na warunki schroniskowe kocurem. Dość dużym, waga w sam raz: nie za gruby, nie za chudy.
- zaszczepiony, wykatrowany, odrobaczony
Dominik
17 lutego 2010
Dominik – w schronisku od 20/12/2009, znaleziony gdzieś na korytarzu tuż przed wigilią. Jest młodziutki. Weterynarz okreslił jego wiek ma pomiędzy rok a półtora. To prawdziwa przylepa, lubi wspinać się człowiekowi na plecy a tam ocierać się i mruczeć. Jest jużwykastrowany i zaszczepiony. Aktualnie łapie go przeziębienie w związku z czym nie bardzo chce jeść. Wszytkie ostatnie przejścia odbiły się na jego zdrowiu, bardzo schudł i marnieje z dnia na dzień. Pilnie potrzebuje kochającego, troskliwego domu.
Dominiczek został zabrany do DT w styczniu 2010. Zaczyna sam jeść i powoli nabiera znów chęci do życia.
No i okazał się prawdziwym arystokratą, najbardziej na świecie lubi surowe krewetki. Jest kotem spacerującym – wymusza choćby chwilowy spacer. Bardzo ładnie chodzi na szelkach. Nie boi się psów. Potrafi być najkochańszym wywalonym mruczącym brzuszkiem i chwilę potem żle wychowanym pyskującym kocurem. Jak już kogoś polubi i zaakceptuje to chce dominować. Wygląda już ślicznie – futerko białe, boczki pełne.
Szuka domu.
Niki
16 lutego 2010
Niki – ma około 6-8 miesięcy. Jest śliczną, biało-szaro-srebrną koteczką. Jest zdrowa i wesoła, a przy tym spokojna. Nie szaleje zbytnio, lubi się położyć blisko człowieka, lubi głaskanie, ładnie mruczy. Ładnie się bawi, korzysta z drapaka. Ma dobry apetyt, jest zdrowa, je karmę suchą i puszki – bez problemów. Grzecznie korzysta z kuwety. Dogada sie z innymi kotami – mieszka z dwoma kocurami i porozumiała się z nimi. Może zostawać w mieszkaniu sama, nie niszczy, nie szaleje. Spokojna, mądra kicia, będzie pięknością – jest zgrabna i ślicznie się porusza
Aurora
15 lutego 2010
Aurora (147 / 09) – trafiła do schroniska 10/05/09 razem z Kasandrą. Kotki podrzucone zostały pod drzwi schroniska w kartonie zaklejonym taśmą. Zaszczepiona 11/05.
Nie ma górnych kłów ale wygląda na młodą kotkę. Gdy pozna człowieka zmienia się w bardzo miziastą kicię. Bardzo pcha się na ręce i domaga głaskania.
Atos
14 lutego 2010Lukrecja
13 lutego 2010
Lukrecja – od 27/04 w schronisku, szczepiona 28/04. To czarna dorosła koteczka. Dla człowieka łagodna, daje się głaskać, chętnie przebywa na rękach. Jednak potrzebuje czasu i cierpliwosci aby zaufać. Niestaty nie lubi innych zwierząt dlatego poszukuje domu gdzie mogłby być jednynaczką.
31/10 Lukrecja nie ma szczęscia miała już dom, jednak po kilku miesiącach ponownie trafiła do schroniska.





