- Home
- O nas
- Koty do adopcji
- Znalazły dom
- Te które odeszły..
- Jak pomóc?
- Jakich szukamy domów czyli jak zadbać o kota
- Kontakt
- Linki
- Niusy
 


 

 
Listopad 2008



Sonia
-
Kotka ma na imię Sonia. Jest roczną kotką. Wysterylizowana, zaszczepiona, odrobaczona. Ma książeczkę zdrowia. Nie jest wybredna w jedzeniu, Wzorowo korzysta z kuwety. Jest bardzo spokojną, grzeczną, nieco nieśmiałą kotką. Obecnie przebywa w domu tymczasowym, gdzie nie sprawia żadnych problemów.
2/11 Sonia zamieszkała w Gliwicach.




Kruszynka
- Młodziutka koteczka ok 6 miesieczna. Na początku była bardzo przestraszona. Boi się innych zwierząt. Obecnie nie przepada jeszcze za braniem na ręce ale nie ucieka przed głaskaniem,
mruczy na widok człowieka i nadstawia brzuszek. Z dnia na dzień staje się coraz bardziej ufna i wpatruje własnego domu pełnego ciepła i bezpieczeństwa.
Kruszynka już całkiem spora pozostaje na zawsze u swoich opiekunów :)




Okruszek
- żywy wesoły kociak, mruczy wzięty na ręce, w nocy śpi przytulony do braciszka Tygryska. Również lubi wszelkie zabawy z wywalaniem brzuszka i zwiedzanie zakamarków, jest zdrowy. Szczepiony 10.09.
Kocurek ma domek w Gliwicach.




Kleksik (222/08) - to trochę dzikawy chłopak. Jest wykastrowany i zaszczepiony. Od 18 07 na kociarni. Na razie nie daje się swobodnie głaskać, trzyma się z dala, potrzebuje czasu.
Kleksik zamieszkał w stadninie koni ;) Jest twolny i szczęśliwy.

 




Brysio - piękny brytyjczykowaty kocurek. Bardzo łagodny, przyjazny dla człowieka i innych kotów. Wykastrowany.
6/11 Brysio pojechał do domu w Łodzi.

 




Basia  -
Malutka, drobna Basia wykarmiła w schronisko sporo maluchów, najpierw swoje, potem inne maluchy, którym zabrakło matki. Niejeden kociak zawdzięcza jej życie.
W końcu nadszedł czas, żeby zająć się Basią, bo przez długi czas mamkowania bardzo zmizerniała. Znalazł się ktoś, kto zabrał Basię ze schroniska i ofiarował jej dom, na razie to dom tymczasowy, bo trzeba było koteczkę wyleczyć i odkarmić, aby jej futerko znowu zaczęło błyszczeć, aby jej oczkom również przywrócić dawny blask.
W tej chwili Basia jest już zdrowa, wysterylizowana, trzeba ją tylko odkarmić. Szuka domu i człowieka, który doceni i pokocha tą piękną i dobrą koteczkę.




Tajga i Tajniak -
 cudne rodzieństwo, wesołe, skore do zabaw i ciągle głodne. Ich braciszek Tajgerek niestety odszedł.
Tajga - whiskaskowa - największy żarłoczek na jedzonko i pieszczoty, pięknie  umaszczona
Tajniak - czarno-biały  - ciut płochliwy i nafuczony kocurek... ale kocha się wtulać i zaraz zapomina, że miał być niemiły z założenia.
Cudeńka już w swoich domach.




Kocurek  - 
ma około 3 miesięcy, zdrowy, odrobaczony, jeszcze nie zaszczepiony. Znaleziony na środku ulicy. był niewidomy, miał chore oczka i pakował się pod auta. O mały włos byłby rozjechany. Jedno oczko uratowane na 100%, drugie też do uratowania, ale musimy troszkę poczekac. Jest cudowny, szybko się uczy, apetyt dopisuje, korzysta z krytej kuwety, uwielbia zabawy. śpi z psem. Bawi się z każdym, zabaw nie ma końca.

 




Lopez- 
mały kocurek który pierwotnie nazywał się Lolek z powodu jednak jego niewyczeropanej energii został Lopezikiem. Dużo śpi ale na przytulanki i brykanie znajduje czas. Wszędzie go pełno, poluje na wszystko z wygiętym grzbietem i ogonkiem jak szczotka. Jest kochany i ma śliczne kolory futerka.




Max- 
to zdrowy i wesoły kocurek, ma około 3-4 miesiące.
Jest niezwykle energiczny, uwielbia gonić za myszką lub bawic sie piłeczka. Coraz chetniej bawi sie z ludzmi, często nawet kładzie się obok człowieka i głośno mruczy przy głaskaniu za uszkiem. Ma dobry apetyt.




Dwa buraski - 
 dwa cudne małe buraski, zostały oddane wraz z mamą. Ku ich ogromnemu szczesciu nie musiały przebywać w schronisku długo. Trafiły razem do super domku.

 




Dzięki akcji adopcyjnej w Silesia CIty Center w dniach 22-23.11
do swoich domów zostało zabranych 10 kociaków :))
Bałwanki, Wrzaskunek, Niuniek i wiele innych piękności.



Mimi- 
Malutka czarna koteczka, ok 3 miesięczna. Jest bardzo proludzka, lgnie do człowieka i szuka z nim kontaktu. Lubi się bawić. Czeka na kogoś kto ją pokocha.




Królewna – w schronisku od 28.07. Jest zaszczepiona.
Chorowała. Choć bardzo schudła jest nadal piękna, ma śliczną delikatną mordkę i duże oczy. Prawdziwa kocia królewna. Powoli dochodzi do siebie, zaczęła też jeść. Dziewczyna bardzo chce żyć! Zanim opuści klatkę czeka jeszcze na sterylizację.
Od 20.09 Królewna przebywa w DT, potrzebuje czasu aby odzyskać siły. Jest nadal bardzo chudziutka, na szczęście jest już bezpieczna, pod dobrą opieką.
Kocia królewna już w swoim pałacu :)




Królewicz - młodziutki kocurek, szczepiony i wykastrowany
Bardzo proludzki, to prawdziwa kocia przylepa. Ogromnie garnie się do człowieka i dopomina uwagi.
Na szczęście nie mieszkał długo w schronisku, 29/11 znalazł swój kochający dom.

 




Jenny (260a/08) - piękna szylkretka przebywająca w schronisku od 25/07, jest zaszczepiona i wysterylizowana. To kotka z charakterkiem, ale z całym prawdopodobieństwem jest to jej reakcja na stres i obecność dużej ilości kotów. Ciągle płacze, boi się wyjść na zewnątrz. Potrzeba jej ciszy i spokoju aby wrócić do równowagi. Ma piękną delikatną budowę i śliczne umaszczenie.
29/11 Zamieszkała na wsi ze schroniskową koleżanką Tiną.
 




Tina (264/ 08) - koteczka została podrzucona w pudle ludziom na balkon. Była w ciąży. Ma czerwoną obróżkę z dzwoneczkiem, niestety nikt jej nie będzie szukał. Została wysterylizowana 08/08.
Tina pomału już wychodzi jest jednak dalej zagubiona i przestraszona.
29/11 Tina zamieszkała na wsi razem z Jenny :)

 




Aganiok
– młoda szylkretkowa koteczka. Wysterylizowana 26/09.
W schronisku popadła w depresję, przestała jeść, bardzo się o nią martwiliśmy, sama bez człowieka którego bardzo potrzebuje nie dałaby rady. Jest miła, łagodna i strasznie proludzka.
Od 9 10 ma swój tymczasowy kącik, ale szuka człowieka na stałe
.
I znalazła :)




2 maluszki -
całkowicie zdrowiutkie i odchowane wypatrują domków. Są urocze, uwielbiają zabaw, miskę pełną jedzenia oraz drapanie za uszkiem. Wyrosną na prawdziwych przyjaciół człowieka.




Działkowce -
to miot składający się z 7 maluszków urodzonych na ogródkach działkowych. Mają około 10-12 tygodni. W tej chwili do adopcji pozostały jeszcze 4 kociaki. Sa przepiękne whiskaskowe, buro-rude i biało-bure. Rosną jak na drożdżach i wypatrują własnego domu.