- Home
- O nas
- Koty do adopcji
- Znalazły dom
- Te które odeszły..
- Jak pomóc?
- Jakich szukamy domów czyli jak zadbać o kota
- Kontakt
- Linki
- Niusy
 


 

 
Listopad 2009




Teri - ma 3 miesiące. Jest bardzo wesołym, niesamowicie energicznym kotkiem. Jest ciekawy, chętny do zabawy. Bardzo ciekawski, wszystko musi sprawdzić, szybko się uczy ale wszędzie go pełno. To radosny, chętny do zabaw, wszystkiego ciekawy kociak. Teri lubi być z ludźmi, pcha się na kolana, ładnie mruczy. Ale rozpiera go też energia, bawi się piłką, bawi się każdą rzecza, która trafi w jego łapki. Korzysta z kuwety a apetyt ma świetny. Jest zdrowy, radosny, chętnie pójdzie do swojego domu.




Remik -  ma 2,5 miesiąca. Jest zaszczepiony, odrobaczony, odpchlony, ma książeczkę zdrowia.
Jest bardzo ładny - szczupły, o delikatnym pyszczku, większość futerka ma jasną. Tylko na głowie jest czarna czapeczka, kawałek czarnej sierści na plecach no i cały czarny ogon.
Remiś jest kotem, który łączy energię i radośc życia z upodobaniem do człowieka. Będzie wspaniałym kotem domowym - na widok człowieka mruczy, lubi być głaskany, łatwo uczy sie nowych rzeczy. Potrafi zająć się sobą, chętnie bawi się swoimi zabawkami, nie domaga się stałej obecności człowieka. Jest inteligentny i ciekawski, a przy tym wesoły. Potrafi również odnaleźć się wśród innych kotów, mieszka teraz z moimi dwoma dorosłymi kotami.




Romcio
- Romeczek ma ok. 3 lat. To kotek, który nie ma dobrych wspomnień. Ludzie, których spotykał na swojej drodze zrobili mu wiele krzywd dlatego boi się ludzi. W schronisku też nie umiał sobie poradzić z innymi kotami. Pewnie dlatego, że Romeczek to taka słodka, grzeczna przytulanka. Nie ma w nim agresji, nie umie się bronić przed innymi. W domu tymczasowym długo musiał być w klatce, żeby inne koty go nie zaczepiały i żeby poczuł się bezpieczny. Romek jeszcze się boi ale wzięty na ręce, mocno, mocno wtula się w człowieka i dopiero po długiej chwili i wielu głaskach i pieszczotach uspakaja się, odpręża i zaczyna słodko mruczeć. Kocio potrzebuje dobrego, spokojnego domu. Domu, który zrozumie, że nie od razu będzie kotem nakolankowym. Domu, który da mu czas na to, by Romek znowu uwierzył, że człowiek może być dobry a ręka ludzka może służyć nie do bicia ale do głaskania. Romek jest oczywiście wykastrowany, zaszczepiony, odrobaczony i kuwetkowy.
To słodki kotek, który pragnie znowu uwierzyć człowiekowi, może Tobie?




Ramzes
- to młody kocurek
urodzony w maju ubiegłego roku dlatego bardzo lubi gdy woła się na niego Rami lub Ramuś. Jest piękny, ma zawsze uśmiechnięty pysio, aksamitne futerko i zgrabną budowę ciała. Bardzo lubi inne koty, nie lubi przebywać sam.
Jest trochę nieśmiały wobec ludzi których jeszcze nie zna, jednak po krótkim czasie uwielbia głaskanie, strzela baranki i śpi w łóżku.
Nie jest wybredny w jedzeniu, bardzo lubi dobrą suchą karmę.
Korzysta z kuwety. Jest odrobaczony, zaszczepiony i wykastrowany. Posiada książeczkę zdrowia.




Salsa
- to 10 miesieczna cudna panienka.
Salsa jest pełną życia kotką. Bardzo łagodną i milusińską.Lubi spać w łóżku oraz przesiadywać na kolanach. To kotka żywiołowa, lubi się bawić- biegać za sznurkiem, za piłeczką. Zagaduje jeśli nie poświęca się jej uwagi. Nie lubi być noszona na rękach, za to lubi być głaskana. Dogaduje się z innymi kotami. Jest zaszczepiona, wysterylizowana, posiada ksišżeczkę zdrowia.




Burasia Ola
- młodziutka około roczna kicia która do tej pory nie miała szczęścia. Została znaleziona z owinietym sznurem na szyi, uratowana, zaszczepiona i wysterylizowana dwukrotnie znalazła dom po czym została oddana całkowiecie nie ze swej winy. Ta piękna burasia ma cudowny charakter, jest bardzo miła i przyjazna. Źle czuje się w obecności innych zwierząt, dlatego szuka domu w którym byłaby jedynaczką.




Staruszek
 - starszy kocurek. Długi czas był niedotykalski. Rozchorował się zimą 2007 roku. Po podleczeniu zmienił się i pozwala się głaskać a nawet pomrukuje.
Bardzo marzymy o domu na stare lata dla Staruszka bo i takie cuda się zdarzają. Aby mógł w spokoju i radości korzystać z przywoilejów statusu Seniora oraz poczuć jeszcze ciepło własnego domu który z pewnością kiedyś posiadał.. bardzo dawno temu.
22/11 Staruszek znalazł ciepły kącik w Opolu. Jest już bezpieczny      i kochany ;)




Kasandra
(148 / 09) - trafiła do schroniska 10/05/09 razem z Aurorą. Kotki podrzucone zostały pod drzwi schroniska w kartonie zaklejonym taśmą. Zaszczepiona 11/05.
Kasandra cały czas jest przerazliwie przestraszona. SIedzi skulona w budce z której trudno ją nawet dojrzeć. Być może z czasem ponownie zaufa ludziom i stanie się dotykalską kicią.
 




A
ramis ( 362 / 09
) - jeden z trójki kocurków które zostały przywiezione z zakładu pracy. Ich towarzyszka kotka znalazła już dom stały. Są bardzo miłe, łagodne, początkowo trochę nieufne ale garną się do człowieka. Są zaszczepione i wykastrowane.
 To jedyny z muszkieterów mający sporo białych dodatków, skarpety i krawacik.
 




Lunka (462/09)
- do schroniska trafiła 25/09 ponieważ miesiąc wcześniej odeszła jej kochana pani. Kicią opiekowała się sąsiadka, ale dłużej niestety nie mogła.
Lunka ma 5-6 lat, jest wysterylizowana, zaszczepiona, bardzo zadbana. Jest grzeczna, miła dla ludzi, jeszcze duża i grubiutka, ale przestraszona i zagubiona mało je. Ma przepiękne marmurkowe umaszczenie które widać na zdjęciu.




Rudolfina
- Piękna ruda pręgowana kotka szuka ciepłego i spokojnego domu. Kicia ma dwa lata, korzysta z kuwety, jest szczepiona i wystarylizowana. Jest bardzo grzecznym i spokojnym kotem, delikatnym, niehałaśliwym. Nie jest bojaźliwa, choć wyjątkowo ostrożna i z początku nieufna. Jest bardzo towarzyska, ale do zdobycia jej pełnego zaufania trzeba dużo cierpliwości. Nie toleruje inych zwierząt, staje się wtedy nerwowa i nieprzystępna. Dlatego szuka niezakoconego domu.




Zolin
(393/09) - brat Gaji i Briny. Cudny młody chłopaczek. Na początku również wydawał się płochliwym kotem teraz staje się prawdziwym mruczącym miziakiem. Kto da szansę buraskowi?




Fercie ( 263/ 09; 270 / 09
) - w schronisku przebywają od połowy lipca. To dwie młode dziewczyny.  Urodziły sie na terenie huty Ferrum skąd zostały wyłapane. Mimo że były kotami wolnożyjącymi są potwornymi przytulakami i garną sie do ludzi. Źle czyją się mieszkając na kociarni.
Mają juz swoje domki ;)




Ariel
- młodziutka (ok.6-7 miesięcy) wysterilizowana, pręgowana kotka Arielka szuka domu. Ma śliczną białą bródkę i rudawe uszy. Jest bardzo kochającym i spragnionym uczucia stworzeniem, potrafi cały dzień chodzić za opiekunem krok w krok. Bez problemów korzysta z kociej toalety. Zaszczepiona i odrobaczona.
 




Puszek
- wielki puchaty, łagodny pieszczoch.
Biało-czarny, młody, półtoraroczny kocur, korzystający z kuwety, zdrowy, zaszczepiony, wykastrowany.
Jest typowo miziastym, nakolankowym kotem uwielbiającym przytulanie i pieszczoty. Spokojny i niebojaźliwy.
Oddany do schroniska z powodu alergii dziecka, w tej chwili w domu tymczasowym czeka na kochającego i wrażliwego człowieka.
 




Kavka - około 9-12 miesięczna kotka z przepiękną, błyszczącą sierścią. Przyzwyczajona do człowieka, łasi się, reaguje na imię, korzysta bezbłędnie z kuwety. Zjada zarówno suche i mokre. Bardzo lubi jogurt naturalny. Chętnie bawi się piłką, myszką.

Zachowuje się nieco nerwowo w towarzystwie innych kotów, ale może to wynikać z tego, że inne koty burczą na nią.
Zostawiona przez ludzi, którzy zmienili miejsce zamieszkania i do nowego miejsca nie zabrali kota. Dokarmiana przez okolicznych mieszkańców zabrana do DT przed pierwszymi mrozami.
Do odebrania w Braniewie, woj. warmińsko-mazurskie.




Wańka vel Kiwaczek jest cudnym kocim dzieckiem z bogatą przeszłością.
Trafiła do schroniska jako całkowity maleńtas z trzęsąca się główką. Wyglądała jak kiwająca głową samochodowa maskotka.
Nie miała szans na przeżycie w schroniskowych warunkach trafiła więc do domu tymczasowego.
Kotka była diagnozowana i konsultowana u kilku weterynarzy. Najbardziej prawdopodobną przyczyną jej kiwania jest powikłanie po panleukopeni, którą przechorowała jej mama będąc w ciąży.
Wania radzi sobie znakomicie, kiwanie w znacznym stopniu ustąpiło i zupełnie jej nie przeszkadza, funkcjonuje jak normalny, zdrowy kot.
Ma wspaniały charakter. Wesoły, rozbrykany urwis. Jest odważna, bardzo inteligentna, kocha ludzi, doskonale dogaduje się z innymi kotami. Wania ma teraz około 3 miesięcy, jest odrobaczona, zaszczepiona, dostanie talon na bezpłatną sterylizację.
Szuka dobrego, odpowiedzialnego domu, który pokocha słodkiego kiwaczka.