- Home
- O nas
- Koty do adopcji
- Znalazły dom
- Te które odeszły..
- Jak pomóc?
- Jakich szukamy domów czyli jak zadbać o kota
- Kontakt
- Linki
- Niusy
 


 

 

Luty 2009




Vega
-  młoda kotka, łagodna ale odważna i ciekawska zarazem. Panna jest bardzo elegancka i pięknie się prezentuje w białej apaszce.
Znalazła bardzo fajny dom z dwójką dzieci i czteroletnim kocurem.
 

 




Rufik
-  to starszy kot, ma juz pożółkłe zabki i złamany jeden kieł.
Jest sliczny, grafitowo-biały, mruczący, trochę przeziebiony. Zaszczepiony. Strasznie miły z niego kot. Jak sie wtuli na rekach, to trudno go odczepić. Jest kotkiem bardzo kontaktowym, miłym, lubi towarzystwo człowieka.

 




Łezka (412 / 08) -
Mloda kotka, ma ok. roku. Jest zaszczepiona, wysterylizowana. To czarna kicia z biała ,,łezką" pod szyją. Jest kotką domową, korzysta z kuwety. Łezka jest zdrowa, miła i kontaktowa. Lubi się bawic. Czeka na swój nowy kochający dom.
Od 03/02 Lezka mieszka w nowym domu.

 




Melisa (476 / 08) - w schronisku przebywa od 14/11, zaszczepiona 15/11, od 23/12 na kociarni.
To bardzo ładna biało-bura kotka w eleganckich skarpetkach i kołnierzyku, radzi sobie dobrze, niestety jest trochę charakterna, potrafi syknąć. Potrzeba czasu aby lepiej poznać jej usposobienie.




Rudy  - starszy, dzikawy, wykastrowany kocur. Trafił do schroniska ponieważ nie mogł dłużej przebywać tam gdzie dotychczas żył i był dokarmiany. Jest nieufny ale od czasu do czasu daje się pogłaskać po łebku. W jego oczach można wyczytać całą kocią mądrość. Szuka bezpiecznego miejsca z pełną miską, gdzie mogłby żyć spokojnie i szcześliwie
.




Suri
- nowa, równiez młodziutka, około roczna kotka. Jest zaszczepiona, czeka jeszcze na sterylizację. Jest ogromnie  przestraszona ale spokojnie pozwala brać się na ręce gdzie od razu czuje się bezpieczniej. Jest urocza, dostała piękne imię Suri.
Kocia piękność pojechała do Poznania
.




Babeczka (
7/ 09) - trzyletnia fajna kicia nazywana Babcią :) Szczepiona 6/01. Przybyła bardzo zabrudzona ponieważ mieszkała przy Hucie Ferum i tam też miała wrócic po sterylizacji.
Kicia jest cudna, już całkiem czyściutka, bardzo miła dlatego jej opiekunowie postanowili, że szkoda jej do huty. Szukamy więc domku a w międzyczasie zamieszkała na kociarni.
 




Bubu
(
15 / 09) - dorosły 6 letni kocurek, oddany przez właścicieli z powodu dziecka. Tr15 / 09 fił do schroniska 9/01. Zaszczepiony 10/01 zamieszkuje już kociarnię. Bubu jest bardzo przestraszony, żyje w totalnym stresie, zwinięty w kąciku, nie chce jeść. To piękny, łagodny kocurek o wielkich oczach.




Trikicia
-
około 10 letnia koteczkia domowa, wysterylizowana. Oddana 10/01 razem ze 10-letnią koleżanką burasią która znalazła już dom. Bardzo źle znosi schronisko, jest wystraszona i zagubiona. Z pewnością ma w genach domieszkę kota perskiego, ma ciut dłuższe futro i jest pięknie umaszczona.
Trikicia zamieszkała w Świnoujściu.




Wampirek
-
to kotek historia. Już bardzo długo czeka na dom.
Będąc jeszcze w schronisku i następnie w domu tymczasowym przeszedł leczenie kataru, zapalenie ucha i choroby dróg oddechowych. Ma zaburzenia równowagi spowodowane prawdopodobnie zapaleniem ucha. Bywa, że zachwieje się i przewraca. Kuracja antybiotykowo - sterydowa dała dużą poprawę. Poza tym Wampirek biega i skacze. Chce żyć.. uwielbia życie.
To starszy kotek (około 10 letni) miał chore dziąsła, ząbki ma „przerzedzone” za to z przodu piękne dwa kiełki. Jest jednak niezwykle cudny, zadbany, ma błyszczącą sierść, piękne oczka, zazwyczaj leży w wiklinowym foteliku. Jest kochany i uwielbia pieszczoty, pcha się na ręce i cały czas mruczy. Chce ofiarować swoją kocią miłość.
Wampirek znalazł swój kochający dom w Świnoujściu :) Mieszka z Trikicią.




Nuka (
479 / 08) - dorosła czarna kotka. Została zabrana od rozmnażaczki wraz z kilkoma innymi kotami. Część rodzeństwa znalazło już domy. Wysterylizowana 9/01, od 16/01 mieszka na kociarni. Jest nieśmiała ale z każdym dniem bardziej ufna. Daje się głaskać, jest miła i grzeczna .




Iga
- to
przecudnej urody mała dziewczyneczka burasia, ma około 5 tygodni. Czuje się dobrze, apetyt jej dopisuje, na razie uczy się jeść suchą karmę kocią. Jest pełna radości i energii. W DT nie może nacieszyć się iloscią zabawek - myszki, piłeczki, to jest to co Iga lubi najbardziej. Skacze i biega tak, jakby miała energię dziesięciu kotów.




Klusia (
507 / 08) -  dorosła bura kotka. Jest z natury nieśmiała i płochliwa, jednak nie jest dzika, daje się wziać na ręce. Od ludzi trzyma się na dystans. Bardzo proawdopodone że z czasem nabierze zaufania. Zaszczepiona 9/12 i wysterylizowana 9/01. Przebywa na kociarni.

 




Bączek (524 / 08) - Bączuś to 8 letni kocurek po zmarłej osobie. Cudny pluszaczek. Jest bardzo przerażony, siedzi wtulony w kartonik. Wzięty na ręce przejmująco płacze skarżąc się na zły los. Jest okropnie biedny i zagubiony, bardzo schudł.
Wykastrowany 09/01.
23/01 - Bączuś przebywa juz w domu tymczasowym.
Bączuś po długiej podróży już w swoim domu w Niemczech :)




Czarnulka
- to ok 4,5 miesięczna koteczka. Jest odrobaczona, zaszczepiona, posiada książeczkę zdrowia. Czeka na odpowiedzialnego opiekuna, który da jej dobry dom. Kotka szuka domu niewychodzącego. Koteczka korzysta z kuwetki, jest kontaktowa, lubi się przytulac, spac w łóżku z opiekunem i bawic się.. 




Lara
- koteczka oddana razem z trzema siostrami przez starowinke. Wszytkie są młode i zdrowe. Czekają jeszcze w klatkach na sterylizację.
Lara - domowa, kuwetowa, szczepiona 10/02
Znalazła dom 21/02 dzięki akcji adopcyjnej w SCC. Zamieszkała razem z Lukrecją.




Lukrecja
- czarnuszka z czwórki od staruszki.
Najbardziej chyba przerażona z wszytkich sióstr.
Siedzi w klatce z Larą
Domowa, kuwetowa, szczepiona 10/02
Znalazła dom 21/02 dzięki akcji adopcyjnej w SCC




A
lpinka
- koteczka oddana przez staruszkę. 
Domowa, kuwetowa, szczepiona 10/02. Jest łagodna, daje się głaskać.
Znalazła dom 21/02 dzięki akcji adopcyjnej w SCC. Zamieszkała razem z Glorią.




Gloria
- kolejna czarnuszka z czwórki od starszej pani.
Domowa, kuwetowa,
szczepiona 10/02, jeszcze bardzo przestraszona.
Siedzi w klatce z Alpinką.
Znalazła dom 21/02 dzięki akcji adopcyjnej w SCC




Placek (480/08) - to kocurek zabrany od rozmnażaczki. Jego czarny brat Jacek znalazł dom. To jeszcze młody kocurek. Zaszczepiony 19/11, wykastrowany 28/11, od 30/11 mieszka na kociarni. Jest jeszcze trochę płochliwy. Z pewnością nauczyłyby się kochać ludzi gdyby dano mu szanse i czas na oswojenie.
21/02 do Placusia uśmiechnęło się szczęście, zamieszkał ze swoim bratem Jackiem, adpotowanym miesiąc wcześniej :))

 




Samanta i Wera
-
kotki urodzone 11-10-2007 roku w pełni nauczone czystości. Obcnie mieszkają razem jednak poszukują nowego domu z uwagi na wyjazd ich właściciela.
Wychowane są w towarzystwie psa nie wykazują żadnych oznak
 agresji, są jak dwie iskierki - żywe i zarazem pełne ciepła. Lubią zabawy ale także wylegiwanie się przy piecu. Nie są wysterylizowane. Ładnie jedzą, nie są wybredne.
 Samanta jest cała czarna z miodowymi oczami
Wera to mały tygrys także o miodowych oczach.
Koteczki znalazły dom na akcji adopcyjnej w Silesia City Center.
 

 




Zuzinek
- to kocurek który początkowo wydawał nam się koteczką za sprawą swojej urody. Ma około 1,5 - 2 lat, jest kolorów syjamowatych.
Został znaleziony w piwnicy, był bardzo wyczerpany, z ledwością stał na nogach. Zapewne stres i głód bardzo go wykończył. Teraz dużo odsypia, ma apetyt. Jest kochanym kotem, wzięty na ręce wtula się i momentalnie mruczy. Z dnia na dzień robi się piękniejszy i okrąglejszy.




Masza, Duszek i Mrunia - koty z tarasu  -
Masza, Duszek i Mrunia nie miały łatwego życia. Matka po urodzeniu ich, musiała szybko znaleźć nowe lokum dla swojej czeladki, bo z dotychczasowej komórki została przepędzona. Właścicielka komórki nie miała litości dla świeżo urodzonych kociąt. Szczęsliwie, zostały przeniesione przez matkę do ogrodu, w którym były już bezpieczne i dostały jedzenie. Teraz kocięta mają po 5 miesięcy. Są oswojone, ale nie są jeszcze nakolankowe. Koteczki juz mają swój domek..




Leon
- Leoś, młody kocurek, brat Samanty i Wery który również zmuszony był szukać nowego dobrego domu z powodu wyjazdu swojej dotychczasowej właścicielki. To kocurek bardzo proludzki, zadbany, zaszczepiony, wykastrowany, naprawde piękny
.
Na szczęście trafił do dobrego domu kilka dni po swoich siostrach.