Małe znajdują się obecnie w domu tymczasowym. Do adopcji są dwa 7-tygodniowe kocurki. Kotki są żywe i energiczne, chętne do zabawy. Oba są miłe, przytulne, chętnie bawią się z moim dorosłym kotem. Korzystają z kuwety. Kotki są odrobaczone, zaszczepione. Mogą iść do adopcji razem lub osobno. Kocurki posiadają kupon na bezpłatną sterylizację/kastrację w lecznicy w Katowicach (kastracja jest obowiązkowa). Istnieje możliwośc dowiezienia kotka na terenie Katowic i okolic. Kotki szukają domu niewychodzącego.
Dwa kociaki
16 września 2011Kijafa
28 sierpnia 2011
Nie zobaczysz jej odrazu. Nie zobaczysz jej też na drugi rzut oka. Ale poczekaj chwilę, przypatrz się uważnie: tam, pod półkę, w cieni przemykają kocie łapki w białych skarpetkach. I świecą w ciemności przestraszone oczka…
Kijafa to biało-bura, prześliczna, filigarnowa nieśmiałka, która drży na widok człowieka i ucieka czym prędzej w popłochu na przykurczonych łapkach, przyklejona do siatki, by zniknąć z pola jego widzenia. Najczęściej spędza dnie w pawlaczu, rzadko stamtąd wychodzi, całą sobą boi się świata. Wyciągnięta z szafy, nieprzerwanie drży, próbuje się wyrwać, ale nie ma w niej jakiejkolwiek agresji: nie drapie, nie gryzie; jest tylko strach. Sprawia wrażenie dzikawej, ale nie jest dzika: jest bojaźliwa, lękliwa, nieufna. Kijafa to mała, bezbronna, przerażona wszystkim kotka, która potrzebuje najbardziej na świecie domu, w którym będzie mogła powoli, krok po kroku nabierać zaufania. Wierzymy, że – jeśli da jej się czas, pokocha całym sercem i będzie cierpliwym – kiedyś zaufa i pokocha ludzi. Kijafa jest młodziutka, wysterylizowana, zaszczepiona.
Irina
28 sierpnia 2011
Irina to bardzo nieśmiała dziewczyna. Królową parkietu to ona nie jest. Można by rzec, królową jest chowania się przed ludźmi. Jest spłoszona i wpada w panikę, gdy ktoś za blisko do niej podejdzie. Prawdopodobne, że nie zostanie typowym miziakiem, mruczącym na kolankach. Można za to uzyskać szacunek i tak trudno dostępne zaufanie. Wierzymy, że kiedyś to się zmieni. Irina potrzebuje poczucia bezpieczeństwa i cierpliwości. Kto okaże się tytanem w dziedzinie wytrwałości wobec Iriny?
Irina to kilkuletnia, wysterylizowana i zaszczepiona kotka. W katowickim schronisku przebywa od 23-ego maja 2011 roku, szuka nowego domu.
Kilkanaście czarnych kociąt
28 sierpnia 2011
Czarne kocięta do adopcji. Pierwszy, trzeci, potem piąty, aż któregoś dnia piętnasty. A nawet i siedemnasty dwa dni później. A wszystkie one – małe i czarne. W katowickim schronisku z nadzieją swojej szansy wyczekuje kilkanaście czarnych kociąt. Są najmniejsze – kilkutygodniowe i są starsze – kilkumiesięczne, nie wspominając o dorosłych. Wszystkie wytrwale szukają domów… Zapraszamy do schroniska, wśród nich na pewno znajdzie towarzysza dla siebie. Kontakt tel.: 889 771 107
Kotki z Zawiercia szukają domu
23 sierpnia 2011Koty
14 sierpnia 2011
16 czerwca urodziły się w domu 4 piękne dachowce – wszystkie bardzo szybko nauczyły się higieny, ciągle ssą matkę bawią się z nią oraz między sobą co zapewni ich optymalny rozwój. Wszsytkie też jedzą już pokarm stały. Od połowy sierpnia szukam dla nich szczęśliwej przyszłości u boku kochającego pana/pani.
Kontakt do opiekuna: monika-ke@gazeta.pl
Trójka
10 sierpnia 2011
Kotki urodziły się 1-go czerwca. To kocurek i dwie kotki. Każdy kotek ma książeczkę zdrowia. 5-go sierpnia były odrobaczone i odpchlone. Kotki jedzą suchy pokarm i z saszetek. Załatwiają się do kuwety. Dwa bardzo rozrabiają, a jeden jest spokojny. Możliwy transport na terenie woj. Śląskiego.
Telefon do opiekuna: 664 745 659.
Kares
16 lipca 2011
Kares. Nie można powiedzieć o niej wiele ponad to, że raczej w najbliższym czasie własny człowiek nie jest jej pisany, a przed nią rysuje się najpewniej długi pobyt w schronisku. Ciężko ją dostrzec na kociarni, zawsze umyka gdzieś chyłkiem, przebiega pod siatką na ugiętych łapkach, jest niewidoczna, wytrwale próbuje ukryć swoje istnienie. Boi się ludzi. Świata. Koty lubi. Ludzie wywołują u niej strach i niepokój. Nie mamy pewności czy kiedykolwiek stanie się domowym, oswojonym kotem, ale wiemy, że i ona – płochliwa, nieufna, przerażona Kares zasługuje na szansę. Zapewniamy, że kryje w sobie niesamowity urok, nawet zewnętrznie jest wyjątkowa: to naprawdę urodziwa kotka, mimo że na świat patrzy tylko jednym okiem. Kares jest wysterylizowana, zaszczepiona, kilkuletnia. W schronisku od 15 kwietnia.
Biało-bury i Pingwinka
10 kwietnia 2011Kotka
12 stycznia 2011
Kiedy słyszy się o takich zwierzątkach, aż trudno uwierzyć, że tak wiele są w stanie znieść, że tyle wycierpiały, że z taką pokorą przyjmują od człowieka ból, że tak bardzo pragną żyć, że ufają bezgranicznie i są takie cierpliwe i kochane.
Ta kotunia już bardzo dużo wycierpiała, teraz należy jej się spokojne, dobre życie, pod czułą opieką, jakiej bardzo potrzebuje.
Kotka leżała pod płotem jednej z posesji w Katowicach, potrącona przez samochód, bardzo cierpiała, nie mogła wstać, tylko żałośnie błagała o pomoc.
Znalazła ją kobieta, która nie mogła przejść obojętnie obok cierpiącego zwierzaka. Kobieta zabrała ją do domu i kicia tylko jej zawdzięcza że żyje. Kotka przeszła skomplikowaną operację biodra. Była w złym stanie, do tego jeszcze miała zapalenie jelit. (więcej…)





