Kaśka to fajny kot, kochany, chętnie ładujący się na kolana, ciekawski, pewny siebie i odważny, ale Kaśka ma charakter – potrafi całkiem sprawnie posługiwać się łapkami i w chwili, gdy coś idzie nie po jej myśli – nie zawacha sie pogrozić pazurami. W trakcie głaskania może pacnąć, bo akurat ręka pogłaskała nie tak jak ona sobie życzy. Gryźć nie próbuje – raczej nie ma się czym pochwalić, z waższywszy na fakt, że straciła zęby. Kiedy widzi człowieka, patrzy na niego przeciągle i czeka na sposobność wskoczenia na kolana, co uwielbia. Wówczas nic więcej do szczęścia jej nie potrzeba – lubi tak po prostu leżeć. Żaden z kot z taki uwielbieniem nie ładuje się na kolana. Kaśka potrzebuje domu, który zaakceptuje jej charakter. Kaśka ma ponad 10 lat, straciła zęby, jest spokojna, dobrze wychowana, wysterylizowana, zaszczepiona. Raczej nie przepada na kotami.
Kaśka
07 stycznia 2011Dziecinka i Ropuś
11 grudnia 2010Dziecinka i Ropuś – bure siostrzyczki, przyjaciółki na dobre i złe. Muszą znaleźć nowy dom, w którym będą szczęśliwe i kochane. Obie mają około pół roku, są przyzwyczajone do życia w mieszkaniu, nauczone dobrych manier, niewybredne, domowe, nigdy nie były szczepione, ani nie zostały wysterylizowane, więc w niedalekiej przyszłości powinien je – już w nowym domu – czekać zabieg i wizyta u weterynarza. Pierwsza z nich – buraska zwana Ropusiem – jest pewniejsza i odważniejsza niż siostra, uśmiechnięta, szalona, oddana i kochana, nie boi się niczego, kocha ludzi, lubi być przytulana. Druga siostrzyczka oryginalnie nazwana Dziecinką to bardziej nieśmiałe, choć też kochające i cudowne ciche, kocie dziecko, które najpierw musi kogoś poznać, by zaufać i stać się otwartą. Obie szukają kącika dla siebie, zasługują na szansę i nowy dom, a ten kto je przygarnie będzie szczęściarzem, więc pokochaj je.
Dziecinka znalazła nowy dom. Ropuś nadal czeka.
Czarny
26 listopada 2010Bonetti
24 listopada 2010
Kotek zupełnie inny z charakteru niż Tequila. Wzięliśmy go ze schroniska jakieś pół roku po kupieniu Tequili. Był tam trzymany w bardzo złych warunkach, dużo czasu nam zajęło z mężem aby kotek w ogóle nabrał jakiegoś zaufania, nie chciał się dać nawet pogłaskać, dwa dni przed nami uciekał. Pierwsze co, to poszliśmy go od razu przebadać do weterynarza, został również wykastrowany. Dzisiaj kotek uwielbia się przytulać, być głaskany, siedzieć na kolanach. Jest bardzo żywy, biega po mieszkaniu (gonią się z Tekilą), bawi się wszelkimi zabawkami dla kotów, lubi sznureczki, niteczki i tego typu zabawki. Spać kładzie się raczej w swoim miejscu, do łóżka nie przychodzi. W przeciwieństwie do Tequili wykąpać go ciężko, o obcięciu pazurków nie ma co marzyć, chodzimy z nim na obcinanie do naszego weterynarza. Ale podobno koty domowe nie muszą mieć obcinanych pazurków. Jest karmiony tym samym jedzeniem co Teki (Purina dla kastratów). Lubi kocie przysmaki. Kotek jeśli nabierze zaufania to pokocha całym swoim kocim serduszkiem.
Kontakt do opiekuna: 695 802 726
Tequila
24 listopada 2010
Kotek kupiony trzy lata temu w sklepie zoologicznym. Jest takim kotem dostojnym, dumnym. Taki typowy kanapowiec, lubi się wylegiwać w dzień, a w nocy spał zawsze ze mną w łóżeczku, wchodził pod kołdrę i kładł się w nogach. Jest bardzo ciekawy, wszystko musi sam sprawdzić, jeśli dzwoni dzwonek do drzwi to pierwszy biegnie zobaczyć kto idzie. Nie lubi hałasu, jeśli mąż wierci lub ja odkurzam to zaraz się chowa i wychodzi dopiero po zakończonych pracach jak jest już cicho. Nie drapie tapet ani firanek czy zasłon, co jak na kotka to chyba dziwne, ale nigdy go nie interesowały takie rzeczy, ma swój drapak i to mu wystracza, no czasem delikatnie zaczepi kanapę, ale po upomnieniu zaraz wie, że tak nie wolno i się cofa. Jest bardzo mądrym kotem, wie co się do niego mówi i co od niego wymaga. Jest bardzo dobrze wychowany. Tak jak wspominałam wcześniej jest wykastrowany, karmiony tylko suchym jedzeniem marki Purina dla kastratów, ma ładną lśniącą sierść. Parę razy nawet go kąpałam, nie był zbyt zadowolony, ale pozwolił się umyć szamponem i wytrzeć w ręcznik. Jest nauczony również obcinać pazurki, normalnie wystawia łapkę i trzyma aż mu się nie obetnie. Nie wyrywa się, grzecznie siedzi. Jest naprawdę wielkim skarbem. Jest przyzwyczajony, że codziennie na dobranoc się go przytula i daje buzi, bo ja tak robię cały czas.
Kontakt do opiekuna: 695 802 726
Poli
02 listopada 2010
To koteczka adoptowana z naszego schroniska jako małe kocię. Niestety okazało się , że jest charakterna, a w domu pojawiło się małe dziecko i kicia szuka nowego domu.
Jest śliczna. Wysterylizowana, zaszczepiona na wirusówki i na wściekliznę, gdyż mieszka w domku jednorodzinnym i wychodzi. Jest odrobaczona, je wszystko. Ma 1,5 roku.
Jest kotem o mocnym charakterze, nie da sobie w kaszę dmuchać. Szuka domu, który zaakceptuje to, że czasem ma swoje zdanie.
Biało-rudy
16 września 2010Forest
29 czerwca 2010Forest (21 / 09) – trafił do schroniska 14/01/2009, od 20/02 mieszka na kociarni. Wykastrowany, już daje się pogłaskać ale raczej nie jest nakolankowym kotem. Nie jest w ogóle agresywny, tylko niestety bardzo nieśmiały. Szuka raczej domu bardzo cierpliwego, albo miejsca np. w kotłowni, garażu, gdzie miałby ciepło, miałby swój kąt, dostawałby jeść… i maiłby święty spokój. Chociaż nie do końca mamy pewność, czy w domu ze swoją rodziną nie zrobiłby się w końcu miziakiem.
Maćko
29 czerwca 2010Maćko – Kocurek 7-letni. Szuka domu po śmierci swojej opiekunki. Wykastrowany, odrobaczony, zaszczepiony. Głaskany pięknie mruczy. Większość dnia przesypia. Bardzo spokojny kot lubiący głaskanie. Kuwetkowy. Idealny dla starszej osoby, nie sprawia żadnych kłopotów. Szuka domu niewychodzącego.
Numer kontaktowy: 721 167 625
Ojo
29 czerwca 2010
Ojo – trafił do schroniska 22.01.2010. Pewna kobieta znalazła go błąkającego się po ulicy. Zabrała do domu, gdzie był zaledwie jeden dzień. Ojo nie ma jednego okcza. Weterynarz schroniskowy stwierdził, że jest to stara sprawa. Kocurek został poddany zabiegowi wyczyszczenia oczodołu i usunuęcia martwej tkanki. Po zabiegu przebywa w domu tymczasowym gdzie przechodzi rehabilitację. Ojo okazał się być ufny i łagodny. Lubi pakować się do łóżka, wywalać brzuchola i pomrukiwać sobie do snu. Jest kotem gadającym i ma bardzo ładny, dźwięczny głos. Z kuwetą nie ma problemu. Apetycik spory.
Numer kontaktowy: 664 906 504






