Miki – ma ok. 10 lat, jest cały biały poza czarnymi łatkami na głowie i czarnym ogonkiem. Jest zaszczepiony, wykastrowany i oczywiście kuwetkowy. Zdrówko mu dopisuje. To koci indywidualista, choć za kotami nie przepada do człowieka jest bardzo miły. Zasługuje na spokój i własny kąt.
31/12 – u Mikiego jest niestety gorzej. Ma fatalne wyniki krwi. Wielokrotnie przekroczone mocznik i kreatynina. To znaczy, że nerki są w bardzo złym stanie. Miki nie je. Dostaje kroplówki i antybiotyki. Jest także na relanium, jeśli nie zaskoczy będzie musiał karmiony być na siłę. Mikunio wyraźnie czuje się źle, leży skulony w pozycji chorego kota.
Staruszek z racji na swój wiek i zły stan zdrowia pozostaje na zawsze u swojej obecnej opiekunki ponieważ małe są szanse na znalezienie mu domu.
Mikuś zmarł 05/01/2009.









