Masza, Duszek i Mrunia

06 lutego 2009

Masza, Duszek i Mrunia – koty z tarasu – Masza, Duszek i Mrunia nie miały łatwego życia. Matka po urodzeniu ich, musiała szybko znaleźć nowe lokum dla swojej czeladki, bo z dotychczasowej komórki została przepędzona. Właścicielka komórki nie miała litości dla świeżo urodzonych kociąt. Szczęsliwie, zostały przeniesione przez matkę do ogrodu, w którym były już bezpieczne i dostały jedzenie. Teraz kocięta mają po 5 miesięcy. Są oswojone, ale nie są jeszcze nakolankowe. Koteczki juz mają swój domek.

Leon

05 lutego 2009

Leon – Leoś, młody kocurek, brat Samanty i Wery który również zmuszony był szukać nowego dobrego domu z powodu wyjazdu swojej dotychczasowej właścicielki. To kocurek bardzo proludzki, zadbany, zaszczepiony, wykastrowany, naprawde piękny.

Na szczęście trafił do dobrego domu kilka dni po swoich siostrach.

Bobcio

30 stycznia 2009

Bobcio – Bobcio ma 8 tygodni, jest słodkim, kochanym Kocurkiem. Bardzo lubi kontakt z ludźmi. Przytula się, strzela baranki, całuje. Pełen zestaw kociej miłości. Uwielbia się bawić i brykać. Jest zdrowy, zaszczepiony, odrobaczony, grzecznie korzysta z kuwety. Bobcio szuka człowieka, który go pokocha i da mu odpowiedzialny dom…

Nika

29 stycznia 2009

Nika – trafiła do klatki razem z Bobciem, prawdopodobnie to rodzeństwo. Nika jest grzeczną i mądrą koteczką. Ma dobry apetyt – wcina suchą karmę, ładnie korzysta z kuwetki. Odważna żwawa dziewczynka zwiedza całe mieszkanie, bawi się piłeczką i myszką.

Tolo

28 stycznia 2009

Tolo – kocurek jest wykastrowany. Od początków stycznia w schronisku. To kotek z charakterem. Sam dozuje ilość pieszczot. Jak nie ma ochoty na pieszczoty potrafi lekko ugryźć. Ma charakterystyczna plamkę na plecach i małe brązowe oczka. Obecnie robi się coraz bardziej miły, wyraźnie potrzebuje człowieka i sam pierwszy przychodzi prosić o głaskanie ocierając się o nogi.

24/11 Toluś po kastracji i prawie rocznym pobycie w schronisku zupełnie się zmienił. Jest łagodny jak baranek, prawdziwy kot przytulak. Jest ulubiencem wszystkich, mimo, że kociarnia bez Tola będzie bardzo pusta pragniemy aby wreszcie znalazł zasłużony dom.

Od 11/01 Toluś wreszcie w swoim domku :)

Krówek

27 stycznia 2009

Krówek – młody, gdzieś około 5-cio miesięczny kocurek. Niesamowicie żywy, energia go rozpiera. Bawiłby się na okrągło, równocześnie jest bardzo przytulasty.

Został zabrany do domku stałego 07/01.

Zorro

26 stycznia 2009

Zorro – to kolejny kocurek którego pozbyto się gdy w domu pojawiło się dziecko. Zorro czeka na razie w klatce, ponieważ jest jeszcze niewykastrowany. Totalnie przerażony, wciśnięty w kąt, nie pozwala do siebie podejść i sobie pomóc.

Karolka

25 stycznia 2009

Karolka – Kicia ma 5 lat, jest to spokojny kot i bardzo grzeczny, problem w tym, że 3-letnia córeczka bardzo ją męczy, kot siusia z nerwów jak widzi dziecko, najlepszy dla niej byłby dom bez dzieci. Pomimo tego, że dzidzia ją dręczy to kot nigdy jej nie zrobił krzywdy, to dobrze o niej świadczy. Kotka jest szczepiony regularnie, odrobaczana i nie wychodzi z domu. Nie jest sterylizowana.

Junior

24 stycznia 2009

Junior – kocurek ma około roku, jest wykastrowany. Szuka nowego domu. Nie ma problemu w obcowaniu z dziećmi, jest łagodny, wesoły, nie drapie. Dom w którym obecnie mieszka zgłasza problem z sikaniem lecz sprawa kuwetkowości kotka jest dopiero do przetestowania. Kto da mu szanse? Być może Junior dobrze czułby się w domu z bezpiecznym ogrodem.

Kicia

23 stycznia 2009

Kicia – Kicia ma około 5 lat, jest szczepiona i zdrowa. Ma bardzo spokojny charakter, więcej śpi i wypoczywa niż psoci. Jakiś czas przebywała ze starszą słabo widzącą osobą i nie sprawiała żadnych kłopotów. Jest raczej leniwa, ale równocześnie bardzo towarzyska, można z nią pogadać. ;) Cały czas przebywała w domu nie wychodziła na podwórko chociaż stamtąd została zabrana wczesną wiosną 2004 jako młody kociak stąd odmarznięte uszka, których nie dało się juz uratować. Je suchą karmę i pije wodę, spokojnie zostaje sama w domu na 2/3 dni. Kicia ma swoje wyposażenie kuwetę, miseczki i wiklinowy domek, czeka tylko na dobre serce nowego właściciela. :)