Ami

16 lipca 2011

AmiAmi znaczy przyjaciółka. Ami z katowickich niekochanych to właśnie taka kocia przyjaciółka: bardzo przymilna, przytulasta, miła, sympatyczna pod każdym względem, wdzięczna, no – fajna i już. I taki z niej baławanek: biała w szare łatki, raczej drobna, ale jakby trochę okrągła. Ami uwielbia ludzi, głaskanie i wszystko co uwielbia domowy, oswojony kot; lubi zabawę, wylegiwanie się w słońcu na rozgrzanej powierzchni; przyjaźni się nie tylko z ludźmi, ale i z kotami, a psy, które widzi przez siatkę, nie robią na niej szczególnego wrażenia. Choć wesoła i zabawowa, jest raczej spokojna i ułożona. I bardzo kochana. Młoda, około roczna, wysterylizowana, zaszczepiona. Nie nadaje się do domu wychodzącego. W schronisku od 12 kwietnia, porzucona pod Silesią.

Ami – obecni Misia – od 3 września ma dom :-)

Olinka

16 lipca 2011

OlinkaOlinka – drobna, smukła elegantka ogromnymi, szeroko otwartymi oczami wyrażająca zadziwienie całym światem, a przykurczonymi łapkami i nastroszonym ogonem – ciągłą jeszcze niepewność i stres. Na pierwszy rzut oka niepozorna i taka słodka – w rzeczywistości dość charakterna, czasem fukliwa – po prostu malutka kicia z pazurkiem, raczej dla doświadczonej osoby. Stworzona do podziwiana, cudna w każdym calu pingwinka, która nie da sobie w kaszę dmuchać, potrafi dziabnąć i jednocześnie kotka domowa, która śmiało podchodzi do człowieka, lubi z nim przebywać, chętnie daje się głaskać. Jest wysterylizowana, zaszczepiona, około roczna, nie przepada za kotami, nie nadaje się do domu z małymi dziećmi, mogłaby zostać kotem wychodzącym.

22 września Olinka znalazła dom. Powodzenia, charakterna kotko :-)

Pati

16 lipca 2011

PatiPati, Pati, piękna Pati. Miałaby powodzenie, bo to futro, ten ogon, te oczy…Miałaby, gdyby się tak nie bała zaufać człowiekowi. Tak, Pati jest płochliwa, bojaźliwa, ostrożna w kontakcie z ludźmi. Przeważnie ich unika, odskakuje w ostatniej chwili spod ręki, jednak jeśli uda się już ją pogłaskać – na chwilę się zatrzymuje. Wzięta na ręce wpada w panikę, jeszcze za wcześnie na taki krok, zaufanie Pati trzeba zdobywać powoli. Koteczka jest zaszczepiona, wysterylizowana, kilkuletnia. Nie protestuje przeciwko kotom.

Aktualizacja 28.08: Patka coraz częściej miewa chwile przychylności człowiekowi, polubiła ludzi. Na otwartej przestrzeni – wybiegu jeszcze się płoszy, ale na zamkniętej kociarni chętnie daje się głaskać, nawet sama się o to upomina i jest przekochana. Z całą pewnością ma wspaniały charakter.

Patka znalazła dom, powodzenia nasza cudna Pati:-)

Zumba

16 lipca 2011

ZumbaZumba. Ładna, o atletycznej budowie ciała, zwinna, choć nieskoczna, o miłym charakterze. I grzeczna, wdzięczna, przyjazna, i jednocześnie bywa, że kiedy się rozłości, paca i lekko podgryza. Panna z charakterem. Chętnie przychodzi na kolana, czasem zasypia na nich zwinięta jak ślimak, czasem po prostu leży i słucha rozmowy wolontariuszy. Zdarza jej się kłócić z właścicielem kolan; otwiera wówczas paszczę i straszy człowieka zębami. Gryzie jednak lekko i umiarkowanie. No, mądry kot z charakterem. Świetny towarzysz dla tych, którzy wiedzą, że kot to nie tylko miękkie futro i ufające oczy. Zuu nie jest szczególnie rozrywkowa i szalona, nie śmiga za zabawkami, natomiast jej charakterystyczną cechą jest kontaktowość. Po prostu lubi ludzi. Jest młoda, zaszczepiona i odrobaczona, wysterylizowana.

Zumba znalazła nowy dom :-)

Tara

16 lipca 2011

TaraTara - niezależna młoda dama. Myślicielka zdolna tylko do wyważonej dyskusji. Futro i oczy kojarzące się z Grecją. Kto to? Jest taki kot, Tara, kot niczyj. Ufająca, ale nie bezgranicznie, ufająca jednak na tyle, by pogodnie rozmawiać z człowiekiem, razem z nim spacerować po Kociarni, siedzieć wspólnie na ławce i czasem wyrażać swoją nieprzychylność, strasząc delikatnie zębami. Ufna, ale ceniąca sobie także chwilową samotność. Bo myśli się najlepiej w ciszy, a Tara to myślicielka, kot mądry. Niewątpliwie kocha ludzi, jednak jest jednocześnie skryta i nie okazuje tego teatralnie. To nie kot, który przyssa się do ciebie i podążał będzie za tobą jak wierny cień. Względna łagodność, charakter – jeśli coś jest nie tak, przyjacielskość, dystans, zamyślenie – to Tara. Dama do spokojnego domu niewychodzącego, w którym ceni się kocią niezależność. Zaszczepiona i wysterylizowana, ma około 3-4lat. W schronisku przebywa od 4 kwietnia.

Tarnica znalazła dom 22 września :-)

Rilla

16 lipca 2011

Rilla to naprawdę fajna, symaptyczna, czarna kotka. Odrobinę nieśmiała, raczej filigranowa, napewno przeurocza. Nikomu nie zawadza, nie zajmie wiele miejsca w twoim domu, wniesie jednak wiele radości. Jeśli pokocha, to tylko całym sercem. Uwielbia głaskanie, choć nie zawsze ma odwagę sama prosić o uwagę, na kolana jeszcze nie przychodzi – brak jej śmiałości. Kochana, przytulasta, łagodna wobec ludzi kotka. Wobec kotów stała się – ulegając napiętej atmosferze międzykociej na kociarni – lekko zadziorna i czasem któregoś pogoni, ale powinna zaakceptować innego kota w domu. Jest roczną, fajną kotką, która ma szansę zostać wielkim przytulakiem. Została wysterylizowana, zaszczepiona. W schronisku od 19 kwietnia.

Sympatyczna Rillka w sympatycznym domku :-)

Oriana

16 lipca 2011

OrianaElegancka pingwinka Oriana to absolutna jedynaczka, kotka z charakterem i nakolankowiec tylko w wybranych przez siebie momentach. Fajna jest, ale to nie typowy przytulak – ma swoje zdanie, trzyma dystans, choć jednocześnie bardzo lubi ludzi. Bywa marudna i humorzasta, nie zawsze ma ochotę na głaskanie, niekiedy woli odejść w kąt, jednak mimo wszystko jest z niej kot kochany i miły. Nie akceptuje innych kotów, zdecydowanie źle czuje się w ich towarzystwie, denerwuje się, a z dala od nich – od razu łagodnieje, przyjdzie nawet na kolana, pomruczy trochę, otrze się. Po prostu kot z charakterem. Wysterylizowany, zaszczepiony, kilkuletni. W schronisku od 12 marca.

Ktoś pokochał charakterną pingwinkę :-) Oriana znalazła nowy dom :-)

Agrypina

16 lipca 2011

AgrypinaAgrypina z dala od kotów, których nie lubi, jest przytulakiem, który tańczy do ręki; kręci się ze szczęścia i niejednokrotnie podąża krok w krok za człowiekiem po kociarni. Agrypina uwielbia ludzi, zawołana – przybiega, ciężko zrobić jej zdjęcia, bo pcha się w obiektyw. Taką Agrypinę poznasz, jeśli w pobliżu nie ma kotów. Na widok kota, płoszy się, fuczy, choć od niedawna nastąpiła duża poprawa. Agrypina jest nie tylko świetna z charakteru, ale i całkiem dobrze prezentuje się zewnętrzenie. Została wysterylizowana, zaszczepiona, ma kilka lat.

Aktualizacja 28.08: 12 sierpnia Agrypina pojechała do domu. Niestety wróciła cztery dni później. Bardzo to przeżywa, przestała lubić ludzi, zamknęła się w sobie, jest zrezygnowana. Potrzebuje domu i człowieka, który da jej jeszcze jedną szansę.

17 stycznia, po prawie roku poszukiwań domu, wreszcie odnalazła swoje miejsce.
Aż z Poznania przyjechał po nią wspaniały Nowy Dom, któremu bardzo dziękujemy za szansę i serce dla naszej Agrypiny.
Powodzenia, piękna Kotko:-)

Maluchy

06 lipca 2011

Do adopcji dwa siedmiotygodniowe kotki. Chłopczyk – tygrysek oraz dymna dziewczynka. Kotki mogą być adoptowane osobno.

Maleńtasy są żywe i pełne energii. Są zdrowe i odrobaczone. Szczepione będą za ok. 10 dni, chyba ze przyszły domek będzie chciał sam kotka zaszczepić. Kotki są odrobaczone, posiadają umowę na darmową kastracje/sterylizację (kastracja i sterylizacja jest obowiązkowa). Szukają domu niewychodzącego. Oba są przytulaśne, lubią spać na kolanach, ładnie mruczą, korzystają z kuwety.

ChłopakDziewczynka

Puchatki

10 kwietnia 2011

Dwaj chłopcy, znalezieni w piwnicy. Ciemnobure, długie futerko, przyjacielscy dla ludzi.

Pierwszy "MCO"Drugi "MCO"